Narzędzia użytkownika

Narzędzia witryny


spalone_kawaly

Spalone kawały

Intro

Często jest tak, że ktoś jeden nie zrozumie jakiegoś dowcipu albo zrozumie opacznie. Ma jednak wewnętrzne silne przekonanie, że dowcip ten jest na tyle dobry, że można go śmiało opowiedzieć znajomym. Zmienia jednak w nim jakiś szczegół, wg niego mało istotny, a w rzeczywistości kluczowy dla całego kawału.

Takie oto spalone kawały śmieszą nieraz bardziej niż kawały oryginalne.

Przykłady

Kawał Kawał spalony
Do Polski przyjechał Kohl, wiec Kwaśny zaprosił go do restauracji. Kelner pyta się tam Kwacha:
- Panie prezydencie, co podać?
Na to Olo:
- Dla mnie piwo, a dla Helmuta cola…
Do Polski przyjechał Kohl, wiec Kwaśny zaprosił go do restauracji. Kelner pyta się tam Kwacha:
- Panie prezydencie, co podać?
Na to Olo:
- Dla mnie piwo, a dla Helmuta pepsi… 1)
Dlaczego Miś nie rozpuszcza się w benzenie?
Bo jest polarny.
Dlaczego Miś nie rozpuszcza się w benzenie?
Bo jest brunatny.
Przychodzi facet do apteki:
- Przepraszam, czy mógłbym zadzwonić?
- Prosze bardzo.
Facet wyciąga dzwoneczek: *dzyń*, *dzyń*
Przychodzi facet do apteki:
- Przepraszam, czy mógłbym zatelefonować?
- Prosze bardzo.
Facet wyciąga dzwoneczek: *dzyń*, *dzyń*
There are only 10 types of people in the world: Those who understand binary, and those who don't. There are only ten types of people in the world: Those who understand binary, and those who don't.
Czym się różni wróbelek? Że ma jedną nóżkę bardziej od drugiej. Czym się różni wróbelek? Że ma jedną nóżkę dłuższą od drugiej. 2)
Przychodzi baba do lekarza, a lekarz też baba. Przychodzi baba do lekarki, a lekarka też baba.
Przychodzi baba do lekarza, a lekarz też baba. Przychodzi baba do lekarza, a baba też lekarka.
Stoi dwóch uczniów na przerwie:
- Za ile dzwonek?
- Za 5 zł.
Stoi dwóch uczniów na przerwie:
- Po ile dzwonek?
- Po 5 zł.
Jak blondynka robi dżem? - obiera pączki… Jak blondynka robi pączki? - ??? 3)

Ogólna metoda palenia kawałów

Tak zastanawiam się, jaka jest ogólna metoda palenia dowcipów… Chyba trzeba znaleźć źródło śmieszności i dokonać w kawale najmniejszej zmiany, która usunie śmieszność. Ważne, żeby zmiana była jak najmniejsza - zbyt duże przerobienie kawału nie daje fajnego efektu.

przykład

Powyższą teorię pozwolę sobie zilustrować poniższym przykładem:

oryginał

Do Polski przyjechał Kohl, wiec Kwaśny zaprosił go do restauracji. Kelner pyta się tam Kwacha: - Panie prezydencie, co podać? Na to Olo: - Dla mnie piwo, a dla Helmuta cola…

spalone dobrze

Do Polski przyjechał Kohl, wiec Kwaśny zaprosił go do restauracji. Kelner pyta się tam Kwacha: - Panie prezydencie, co podać? Na to Olo: - Dla mnie piwo, a dla Helmuta pepsi…

spalone źle

Do Polski przyjechał Putin, wiec Kwaśny zaprosił go do restauracji. Kelner pyta się tam Kwacha: - Panie prezydencie, co podać? Na to Olo: - Dla mnie piwo, a dla Putina kwas chlebowy.

1) Zastanawiam się nad takim spaleniem: Do Polski przyjechał Putin, wiec Kwaśny zaprosił go do restauracji. Kelner pyta się tam Kwacha:
- Panie prezydencie, co podać?
Na to Olo:
- Dla mnie piwo, a dla Putina - Kola…
2) Jest to ciekawy przykład spalenia kawału abstrakcyjnego. Kawały abstrakcyjne są trudniejsze do palenia od innych. Aby spalić taki żart, należy zmodyfikować go tak, żeby nabrał sensu – jakiegoś małego, ale jednak sensu.
3) Jak spalić ten kawał zastanawia się Basia z Warszawy
spalone_kawaly.txt · ostatnio zmienione: 2005/10/04 22:11 (edycja zewnętrzna)