Żeby coś opisać, można podać przykłady. Jeśli taki przykład przeniesiemy w dziedzinę, w której nie ma on sensu, powstanie śmieszność - człowiek rozpozna, że ten przykład rzeczywiście mógłby ilustrować to coś, gdyby tylko był w innej dziedzinie. Można tu wyróżnić dwie odmiany: - Kiedy przykład po przesunięciu staje się absurdalny. - Kiedy przykład po przesunięciu jest nadal prawdziwy, prawdopodobny, najlepiej jeśli dobrze znany z życia, ale nie wiąże się już z tym czymś opisywanym, ale z czymś innym. Przykłady autentycznych żartów ilustrujących opisywany schemat: - Kiedyś była taka zima, że ekshibicjonista w parku zaczepiał kobiety i tylko się im opisywał. - W rzece w Wąchocku jest tak bystry prąd, że na zakrętach ryby wypadają na brzeg. Oba żarty ilustrują odmianę 1 (przykład 1 tylko trochę pasuje do tego schematu). Proof of concept: Opowiastka marynarska: W Brazylii jest taka inflacja, że kiedyś poznałem wieczorem w barze prostytutkę za 100 USD, a kiedy spojrzałem na nią rano w łóżku, wyglądała jak taka za 10 USD. Jest to przykład odmiany 2.