Żeby coś opisać, można podać przykłady. Jeśli taki przykład przeniesiemy w dziedzinę, w której nie ma on sensu, powstanie śmieszność - człowiek rozpozna, że ten przykład rzeczywiście mógłby ilustrować to coś, gdyby tylko był w innej dziedzinie.
Można tu wyróżnić dwie odmiany:
Przykłady autentycznych żartów ilustrujących opisywany schemat:
Oba żarty ilustrują odmianę 1 (przykład 1 tylko trochę pasuje do tego schematu).
Proof of concept:
Opowiastka marynarska: W Brazylii jest taka inflacja, że kiedyś poznałem wieczorem w barze prostytutkę za 100 USD, a kiedy spojrzałem na nią rano w łóżku, wyglądała jak taka za 10 USD.
Jest to przykład odmiany 2.