Często chcemy z Ulą potańczyć poloneza, ale mamy mały metraż i obijamy się o ściany. Wymyśliłem więc polonezator - urządzenie do tańczenia poloneza. Wygląda podobnie jak taki taśmociąg do joggingu, ale jest dwa razy szerszy - tak, żeby zmieściła się na nim tańcząca para. Patrz poniższy rysunek: